nie wiem co to za tekst ale to nie jest "mi pecado" maite
Esta noche me sabe a alivio
Tu recuerdo se aviva en mi
Tu suspiro mi fiel testigo
De que sigues estando aqui
Los caminos de la discordia
La manzana por deborar
La tristeza me ha dado un beso
Me suplica ya no llorar
Pero el viento me roza la piel
Y me duele el alma de tanto kerer
Ya no se si muero
Te beso en mis sueños
Y vuelvo a nacer
Será mi pecado tal vez
Acaso haber sido mujer?
Ahora qe hago aquien le reclamo
La culpa es de quien
Será mi pecado tal vez
Dios mio lo pueden creer
Me siento confunsa
De pronto me elevo y me vuelvo a caer
El viento me roza la piel
Y me duele el alma de tanto querer
Ya no se si muero te beso en mis sueños Y vuelvo a nacer
Será mi pecado tal vez quiza haber nacido mujer
Ahora que hago a quien le reclamo
La culpa es de quien
Sera mi pecado talvez
Dios mio lo pueden creer
Me siento confunsa de pronto me elevo
Y me vuelvo a caer
Será tu pecado
Sera tu pecado
Ser mujer
Ta noc smakuje ukojeniem
Ożyło we mnie wspomnienie o tobie
Twój oddech moim wiernym świadkiem
Będąc tutaj, za czym podążasz
ścieżkami rozterki
jabłko do pożarcia
Smutek mnie pocałował
prosi mnie - nie płacz już
Wiatr muska moją skórę
i boli mnie dusza od takiej ilości miłości
Już nie wiem czy umieram
całuję cię w moich marzeniach
i rodzę się na nowo
Jaki jest mój grzech? x3
Być może moim grzechem będzie
To że byłam kobietą?
Co zrobię teraz?
Do kogo zwróce się z pretensją:
Czyja jest wina?
Boże mój, mogą tak twierdzić
Gubię się (dosł. czuję się bezładna)
Nagle się podnoszę i znów upadam x2
To będzie twój grzech?
To będzie mój grzech - być kobietą? x2