jejj zawsze wymawia sie dzwiek pomiedzy "b" a "w" (czyli "b" wymawiane tak, zeby sie usta nie stykaly, jak mowi fredomirek;)). nigdy nie jest to czyste polskie "w" ani "b". raz b/v jest bardziej zblizone do "b", raz do "v". wszystko zalezy od sasiadujacych z b/v glosek. i nie ma co sie tu wysilac, po prostu nalezy caly czas wymawiac wg zasady fredomirka, a nasze b/v samo nabieze odpowiedniego zabarwienia, w zaleznosci od sasiadujacych z nim liter.
przykladowo "c" w "cielo" i w "celoso" brzmi troche inaczej, nie? ale chyba nikt sie nie skupia nad tym, by te dzwieki byly rozne. sa takie same z siebie.