Jak się czyta...;]

Temat przeniesiony do archwium.
Jak z j. hiszpański czyta się "v"?? np. słowo vive???;]
jak b
no ale acercabo nie mowi sie bibe ;) tu to jest taka literka powiedzy troche.nie nasz twarde W.. ale nie calkiem b..
no coz nie zajasno Ci wytlumaczylam hehe sorki;)
Dźwięk zależy również od pozycji 'v'. W tym wypadku, jeśli "vive" byłoby czytane po pauzie, to oba "v" wymawiane powinny być inaczej.
Pierwsze podobnie jak polskie "b", a drugie jako b/v(wymawiaj 'b' tak, aby usta się nie stykały). To tak na chłopski rozum ;)
Czy to nie Ty Fredku zdawałeś egzamin z fonetyki czy or something like that ... cos mi się kojarzy, ale nie jestem pewny ... ;p
pozdr w każdym razie tak jak mówisz ja zawsze czytam najpierw b potem v ;] może dlatego, że tak powinno być ... ah piosenki i tve czynia cuda :D no nic pozderki otra vez ;p
czy or something lol2 ---> takie rzeczy tylko acercapo hyhy lol2 ojjaaaaaa lol2
http://www.research.att.com/~ttsweb/tts/demo.php - b. dobra strona!!!
A w ogóle, to Fredomirek napisał(a - ?), że w słowie "vive" pierwsze v wymawia się jak "b" ale tylko po pauzie. A np. w zdaniu "Soy viejo"? - [soj bieho] czy [soj b/vieho] ??
jejj zawsze wymawia sie dzwiek pomiedzy "b" a "w" (czyli "b" wymawiane tak, zeby sie usta nie stykaly, jak mowi fredomirek;)). nigdy nie jest to czyste polskie "w" ani "b". raz b/v jest bardziej zblizone do "b", raz do "v". wszystko zalezy od sasiadujacych z b/v glosek. i nie ma co sie tu wysilac, po prostu nalezy caly czas wymawiac wg zasady fredomirka, a nasze b/v samo nabieze odpowiedniego zabarwienia, w zaleznosci od sasiadujacych z nim liter.
przykladowo "c" w "cielo" i w "celoso" brzmi troche inaczej, nie? ale chyba nikt sie nie skupia nad tym, by te dzwieki byly rozne. sa takie same z siebie.
culete, calkowicie sie zgadzam z tym co napisalas.
ja też, ogólnie to polecam osobom początkujacym słuchanie radia etc nawet bez zrozumienia, to chba bardziej wam sie przyda niż zagłębianie sie w takie suche regułki :)
najlepiej na poczatku nie przejmowac sie zbytnio wymowa, oczywiscie bez popadania w skrajnosci. wymowa przyjdzie z czasem;d
Meksykanie potrafią czytać zarówno v i b jak nasze W. Co kraj to obyczaj...
a w argentynie mowia "plazia" xD swoja droga ciekawy nick;P
Noo.. nick fajowy ^^ nie ma to jak modliszki :p
Wracając do rozmowy, nie mogę się zgodzić do końca z Magda, w końcu czasami "b" albo "v" wcale NIE są wymawiane jako właśnie dźwięk "pomiędzy". Po N lub M jest to bardzo podobne do polskiego, 'wybuchowe' . Np. "tranvía", albo "cambio". ¿No creéis?
zgadza sie :) ale moim zdaniem jak sie osłuchasz z jęyzkiem to samo ci to wchodzi do głowy, przynajmniej ja się uczyłam słuchając jak mówią inni, bo wiadomo jak to jest z regułkami :)
no dlatego, ze jak chcesz wymowic b/v, to przez sasiedztwo takiej "m", niezbyt ci on wychodzi. znaczy gdy mowisz "m", to usta ci sie stykaja i nie dasz rady ich nie zlaczyc mowiac b/v, ktore nastepuje tuz po "m" xD taka moja fizolofia
Owszem... ALE (:D) jak mówisz np. "en vivo".. to wtedy dałoby się właściwie wymówić to [b/v] bez problemu.. a niby poprawnie jest :p.. nie mówie, że podczas rozmawiania zwracam uwagę jakie "b" wymawiam :D Tylko tak jakoś się zastanawiam ;)
Temat przeniesiony do archwium.

 »

Pomoc językowa - tłumaczenia