Dzisiaj odejde
Zostawie ci kawałek mojego świata
Zapisanego na kawałku papieru
Dzisiaj odejde
Zabiore tylko w moim bagazu
Ochote na ponowne ujrzenie ciebie
I odejde
Nie wiem, czy wrócę
Może przyjde jutro
Albo nigdy, tego nie wiem
Wróce dla twojego spojrzenia
Aby zebrać zbiry wczesniej zasiane
Wroce po słowa
Które czasami ci powiedziałem
Przynoise ze soba wiele wędrówek
Będę taki sam jak wczoraj
I ujmę silnie twoją dłoń
Aby cie nie zgubic
Pozostawie w tamtym starym hotelu
Twoje imie napisane wielkimi literami na ścianie
Przyjde i opowiem ci
W milionie listów
Których nigdy nie napisze
I odejde
Nie wiem, czy to dobrze , czy źle
Jeśli będę o tym za dużo myslał
Mogę przegapic mój pociąg( moja szansę)
Wróce dla twojego spojrzenia
Aby zebrać zbiry wczesniej zasiane
Wroce po słowa
Które czasami ci powiedziałem
Przynoise ze soba wiele wędrówek
Będę taki sam jak wczoraj
I ujmę silnie twoją dłoń
Aby cie nie zgubic