pytanie na sniadanie:))

Temat przeniesiony do archwium.
Holla:) mam take pytanko.....czy moze ktos mialby cos ciekawego do powiedzenia a propo wyjazdow sokrates- erasmus do hiszpanii....
Od nowego roku postanowiłam realizowac swoje marzenia... mam w sumie juz ostatnia szanse( 4 rok stud.):(( i chce sprobowac wyjechac....poznac inna kulture, ludzi, dokształacic jezyk:) czy ktos moze moze napisac co nie co:) jak wyglada egzamin kkwalifikacyjne...czy znajomosc jezyka musi byc perfekcyjna? no i czy ciezko jest poradzic sobie ze wszystkim juz tam..na miejscu?
besos
właśnie - odpowiedzcie bom też ciekawy :P
W każdym bądź razie powoluteńku się przymierzam do takie wyprawy.
wszytsko zależy od uczelni z której się jedzie, oraz od uczelni do której się jedzie, ogólnie w załatwianiu wszytskich spraw pomagają koordynatorzy, więc nie jest tak trudno. dobrym pomysłem, choć trochę dla których nie do przeskoczenia, jest wyjazd samodzielny, tzn. bez innych osób z uczelni, wtedy korzysć językowa jest conajmnjej dwukrotna, duzo więcej można się nauczyć, z koleżanką lub kolegą z uczelni to nie żadna sztuka poradzić sobie ze wszytskim. pase un semestre en granada hace un tiempo, fui solita y aprendi muchisimo
język nie musi być perfekcyjny:)

« 

Pomoc językowa