praca huelva truskawki 2

Temat przeniesiony do archwium
151-180 z 1280
do bruxo
ja wiem ze nasze pytania prosby moga juz bardzo denerwowac ale nas tez tzreba zrozumiec wiem ze jest wiele matek ktore czekaja i mysla czy isc pozyczyc jeszcze pieniazki bo z wyjazdem cisza a dzieci musza jesc
dlatego dziekujemy ze jest ktos na tym forum kto odpowiada na nasze pytania
z katowic nie zrobilo sie 500 osob.Te 500 osob jest za Lodzi i Olsztyna (warminsko-mazurskie)prosze dokladnie czytac
Fresowka....jesli mozesz to daj jakis namiar na siebie.Chetnie poklikalabym z Toba.Jestes chyba jedyna kompetentna osoba na tym forum.Pozdrawiam Cie serdecznie i mam nadzieje ze i Ty szybko wyjedziesz.
Panie z Katowic prosimy o odbieranie telefonow,bo w tej chwili probujemy sie do was dodzwonic
[gg] lub [email]
dzieki fresówka za pocieszenie ,napewno cos napisze .Myśle ze wszystkie się znowu spotkamy na forum i opowiemy o swoim pobycie .Mam nadzieję ze będą to same pozytywy .
aha na gg beda dopiero jutro to sie odezwij :)))
odpisuje na post odnosnie komarow ,otoz warto wziac cos ,bo zwlaszcza gdzie tworza sie zbiorniki wodne jest komarow opor i to rano sa one b.zajadliwe i trudno wtedy pracowac
Mowiłam o koleżankach z naboru tzn. jezeli masz kogos kto był z toba na tym samym naborze i chcesz z nia jechac w tym samym terminie to zaraz jak do Ciebie dzwonią- powiadamiając o terminie wyjazdu- informujesz ze chcesz jechac z koleż i mie ma problemu !!! ... w każdyym razie taK było u mnie!!
DZIĘKI ;-)
Heua!!!Coś Niesamowitego, ten wyjazd to prawda!!!!!zadzwomił mi dziś telefon i powiedział głos że mam zbiedać persone na poniedziałek .Jade transportem ze śląska.A ja myślałam że to taki dowcip z tym wyjazdem.....No nie wykluczone że w Hiszpani dowiem sie że to dowcip....Nigdy do końca nie można byż niczego pewnym. Tymczasem do poniedziałku kobitki!!!mam nadzieje że podróż będzie miła. PAMIĘtajcie:KOLEżEńSTWO I INTEGRACJA CELóW TO ZAPEWNIONY SUKCES W DZIAłANIU- to takie hasło do truskawek jak już będziemy pracować.causki
aaaaa mam jeszcze pytanko do tych co wiedzą węcej, jak tam w Huevla z dostępem do Internetu???jest szansa na jakąś kafejke?pytam o huevle bo podejrzewam że to bedzie najbliższe miasto od plantacjii.
tak szybciutko - jesli ktos tu jeszcze jest kto był za granicą-
to powiedzcie mi jak to dokładnie jest z tymi bagażami na granicy, bo walcze z tymi bagazami już od rana!!
- czy sa tak solidni w ważeniu tych bagaży że jak jast przewidziane 30 kg a ktos ma 31 w porywach 32, to czy ten kg jest istotny i każa sie przepakowac na granicy tak zeby bylo te 30 kg(równe)??!!! -bo jak sie jedzie do angli to tak podobno jest!!, bo jasli tak to siła rzeczy bede musiała cos przepkować!
-czy bagażu podręcznego faktycznie nie ważą? [bo biorac pod uwagę jedzenie na 48 godzinną podróż mogę mieć więcej niż 5 kg. ;-( ]
- no i jak traktuja śpiwór, czy można do niego coś upchnnnąć ;-)
-aha i od jakiego dodatkowego bagazu (o jakiej wadze) jest przewidziana dopłata, bo słyszałam że jeżeli ma do 10 kg nie ma żadnej dopłaty....??
nie pytam już jak to traktują przewożnicy tylko o samą przeprawę przez granice!!
Z GÓRY DZIĘKI!!!!!!!
Radze zajrzec do ayuntamiento w miejscowaosci gdzie bedziesz pracowac. W Hiszpanii istanieje Internet Rural, czyli wiejskie biblioteki publiczne wyposazone w komputery i darmowy internet. Godzina dziennie ale zawsze. A jak nie, to szukaj locutorio.
Oplaty i wazenie zaleza od przewoznika, a na granicy nikt Ci bagazy nie wazy! Co najwyzej moga przetrzepac bagaz...
wreszcie się doczekałam jade w sobote z wrocławia o16 z dworca p.k.s,a ja jestem z Głubczyc powodzenia czekajacym pa pa
Powodzenia ewayamacha, trzymaj się, do usłyszenia po powrocie :-)
dzieki ,a co ty nie jedziesz?
Rety rety mam nadzieje ze pojade, planów nie zmieniam ale jeszcze nie dzwonili do mnie-mam nadzieje ze przyszly tydzien bedzie łaskawszy dla mnie i wielu innych czekajacych :-) heJ
sory zle cie zrozumiałam jeszcze raz przepraszam i zycze powodzenia wiem ze wszyscy pojada pozdrawiam pa
no coś ty nie ma za co :-)wracaj szczęsliwie z pełną "kiesą" !!!
dziewczyny powiedzcie mi co z tym płaceniem podwujnego podatku bo właśnie w wiadomościach o tym dudnili.
mówili ze ludzie pracujący za granicą przekraczaja najwyższy próg podatkowy. i co z nami też bedziemy musiały to płacić???
a może pan bruxo wie coś na ten temat???
fajnie ze wszyscy juz pisza ze jada a ja nadal czekam ale fajnie z jednej strony ze cos sie ruszylo tylko pomorskie widze siedzi w miejscu!freskowka myslisz ze do 20 marca wszystkie dziewczyny pojada?pozdrowionka pa
do Ewayamaha
W sobote wyjazd jest o 17/00 z Wroclawia a nie o 16/00.O godz 15/00 autobus wyjezdza z Walbrzycha!!!!!!!!!!Prosze o nieprzekrecanie godzin bo potem sa nieprzyjemnosci!!
Kraków NIEDOBITKI - Właśnie przed chwilą zadzwoniła do mnie pani - jadę w niedzielę o 12.00 Uszczypnijcie mnie. Koniec czekania. Jestem przerażona nic nie kupiłam, nic nie pakowałam. Nie wiem czy iść spać, czy się pakować, czy "żegnać" się z mężem??? Naprawdę nie odkładajcie wszystkiego na ostatnią chwilę (zwłaszcza jak macie męża i obowiązki małżeńskie). DO ZO BA CZE NIA
agugu a skad jestes?chyba na tym forum zostane sama z tym panem bruxo powiedzcie ze jest inaczej????
powiem panu tylko to co mie powiedziała pani która do mnie dzwoniła z hiszpanii i tak powiedziała 16 wiedz juz nie wiem to oni w hiszpanii nie wiedzą dokładnie?
nie zostaniesz sama..ja dolacze do Ciebie..tez chyba o mnie zapomnieli...Pozdrawiam i czekajmy...moze ktos sobie o nas przypomni:(
to jak to jest panie 60km jedzie się 2 godziny chyba cos nie tak....
Temat przeniesiony do archwium
151-180 z 1280

« 

Pomoc językowa