Czy to jest dobrze napisane?

Bueno, creo que no me has entendido muy bien. Estoy preguntando si hay cosas que se ponen en los libros de TEXTO para enseñar español (no libros normales que los nativos leen) que aunque sean gramaticalmente correctas los nativos no las dicen porque hay maneras más naturales de decirlas.
Los libros en inglés no me parecen raros porque están escritos por nativos (en 99% de los casos) y aunque usen un lenguaje más literario se nota que la persona que lo escribió tiene como idioma materno el inglés.
Ahora como tú con inglés no soy nativa de español así que no se si me he explicado bien pero quería practicar un poco
Trzeba w kilku miejscach zmienić zwroty i szyk bo jest zbyt dosłownie tlumaczone z polskiego.

... no me has entendido muy BIEN = me has entendido mal

Zdanie z ksiązkami angielskimi (do angielskiego?) jest niezrozumiałe co do argumentu.Poza tymjJeśli ci chodziło o podręczniki to nie "en inglés" lecz "DE inglés"
.... tiene el inglés como SU idioma materno el inglés.
Ahora, como IGUAL QUE tú .....
W zdaniu z książkami (chyba chodziło ci o "los libros en inglés...") napisałam EN inglés, bo TAK, chodziło mi o normalne książki typu Harry Potter czy Władca Pierścieni, więc "libros de texto" by tu nie miało sensu.

Po drugie, sprawdziłam w internecie, twoje zdanie "tiene el inglés como su idioma materno" nie istnieje, sprawdziłam też różne warianty z "francés" "español" i "italiano", a o dziwo tak jak ja napisałam MOŻNA POWIEDZIEĆ :).

Nic tam nie jest tłumaczone dosłownie z polskiego, jeśli już to bardziej z angielskiego ponieważ to w nim przeważnie myślę ( jest to mój drugi język ojczysty) i jeśli zdarzają mi sie kalki to pochodzą one właśnie z tamtąd. Np, w tym co napisałam było źle napisane "en 99% de los casos", powinno być "en EL 99%", w angielskim nie ma rodzajnika a w hiszpańskim jednak jest.

Wysłałam to native'owi z Hiszpanii i oprócz tego "el" przy "99%" było wszystko dobrze napisane, więc cóż, postarałeś się ale Ci to za bardzo nie wyszło :))

Lubisz widzę bardzo krytykować ludzi na tym forum i udawać, że pozjadałeś wszystkie rozumy jeśli chodzi o język hiszpański, więc zrobiłam taki pequeño eksperyment. Możesz teraz bajarte los humos i przestać myśleć, że jesteś alfą i omegą bo nią NIE JESTEŚ.

A teraz na deser, przeczytaj sobie to:
https://www.reddit.com/r/Spanish/comments/cevhwf/what_are_some_things_that_they_teach_in/eu5dshq?utm_source=share&utm_medium=web2x

Mam nadzieje, że pomogłam :)

Hasta luego
Nie ze mną takie numery, Bruner :-)
Po pierwsze nikogo nie krytykuję (doucz sie znaczenia tego czasownika) tylko piszę co według mnie jest poprawne gdy ktoś o to prosi.
Przede wszystkim podałaś tylko kilka zdań bez kontekstu i można oceniać tylko to co wyrażają.
Skoro piszesz w pierwszym zdaniu o podręcznikach to porównywanie ich do zwykłych angielskich książek jest bez sensu, tym bardziej, że użyty argument jest idiotyczny [cyt. w skrócie: ...chociaż Anglicy/Amerykanie używają w książkach języka literackiego to widac, że angielski jest ich językiem urodzenia....] Język literacki w literaturze! Coś podobnego! Rewelacja :-)
Koniec zdania na pewno ma zły szyk bo tak sie po hiszpańsku nie mówi. To język oparty na łacinie z konkretnym porządkiem zdania. Podobnie jak angielski zresztą.
Można tę końcówkę zmienić na kilka sposobów ale na pewno nie z nazwą języka na końcu. Może być bez "su" ale musi byc "... tiene EL INGLÉS como idioma materno"
Jesli twój "nativo" uznał te zdania za poprawne to tylko świadczy o tym, z kim się zadajesz :-)
edytowany przez argazedon: 22 lip 2019
Przyznam, być może wydaje się trochę wyrwane z kontekstu, bo właśnie jest, ale chodziło o to, że ktoś nie za bardzo mnie zrozumiał i pomyślał, że książki po angielsku wydają mi się dziwne, na co ja mu odpowiedziałam, że nie i że chodziło mi o podręczniki, a to, że dodałam, że „używają bardziej literackiego języka” nie miało na celu pokazać, że jestem tumanem co nie wie, że w literaturze używa się literackiego języka, ale tylko ZAZNACZYĆ i PODKREŚLIĆ, że owszem używają zwrotów mniej lub częściej spotykanych ale czytając to jesteśmy w stanie stwierdzić, że zostały one napisane przez native’a. A cała sprawa polegała na tym czy są jakieś zwroty, których uczą w podręcznikach, których nie używają nativi (chłopak źle mnie zrozumiał i myślał, że chodzi mi o zwykłe książki dlatego chciałam sprostować)

Co do „szyku zdania” i tego, że nie można powiedzieć „tiene el inglés como idioma materno”, to można tak i tak, czyli tak jak ja, i tak jak Ty teraz, sensu zdania nie zmieniamy, stylistycznie zdanie też na tym nie cierpi.

Jednak nie przekonują Cię nativi, bo uważasz, że pozjadałeś wszystkie rozumy i uważasz się za lepszego „hiszpanoznawcę” niż osoba URODZONA I MIESZKAJĄCA tam od lat,
To czy ktoś ma wiedzę o gramatyce danego języka nie ma nic wspólnego z tym czy się gdzieś urodził czy gdzieś mieszka. Większość Hiszpanów ( a Latynosów tym bardziej) nie potrafi nawet nazwać czasu, którego użyli w zdaniu bo gramatykę znaja tyle ile każdy uczeń w szkole dopóki do niej chodzą. Jako i w Polsce i na całym świecie.
A ja nie pozjadałem wszystkich rozumów i filologiem akademickim nie jestem ale chłonąłem język wystarczająco długo w Hiszpanii i teraz używając go w Polsce aby pewne rzeczy mieć poukładane. Co nie znaczy, że nie muszę powtórzyć za Sokratesem "Wiem, że nic nie wiem"
A gdy mam wątpliwości to konsultuję z dyplomowanymi znawcami w Hiszpanii, którzy żyją z języka na co dzień. Nie bez kozery jedna z moich przyjaciółek jest dziennikarką "El País" z 15-letnim stażem korespondenta na całym świecie.
edytowany przez argazedon: 23 lip 2019

« 

Nauka języka

 »

Nauka języka