Enforex - Hiszpania

Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 39
poprzednia |
Witam,

Czy uczyliscie sie w szkole Enforex w Hiszpanii? zastanawiam sie nad wyjazdem w wakacje i nie wiem czy warto.

Inna sprawa to ciezko mi sie zdecydowac na miasto - poniewaz planuje jakies 3 tygodnie nie moze to byc "dziura" ;-) Dobrze gdyby bylo cos na poludniu blisko morza - moze Valencja? Ale nie jest to warunek konieczny.

Generalnie do wyboru sa: Salamanca, Madrit, Barcelona, Valencia, Alicante, Sevilla, Marbella, Granada, Almunecar, Malaga.

Ktore z tych miast wydaja sie byc najladniejsze i najciekawsze aby spedzic tam okolo 3 tygodni?

Pozdrawiam,
SFP
Ja bylam w Salamance ogolnie mi sie bardzo podobalo w szkole ale miasto takie sobie bylam tam miesiac i po 2 tyg nie bylo juz za duzo do ogladania ja bylam w listopadzie to bylo jeszcze zimno bardzo wiec moze to tez dlatego ale slyszalamam bardzo pozytywne opinie o Marbella przynajmniej o miescie niewiem jak nauka i szkola. W piatek jade do Alicante to wtedy bede mogla napisac opinie o tym miescie
Pozdro
hejka,

dzieki za info - bede czekal na wiesci; moze na miejscu wypytasz "tubylcow" ktore miasta sa cool; zycze udanego dlugiego weekendu... w Hiszpanii, ehhh....

pzdr,
sfp
hej;

jeszcze jedno pytanie - jaka forme zakwaterowania wybralas? ktora polecasz po rozmowach z ludzmi? ja sie rozwazam "student residence" i "shared apartment ";

dzieki,
sfp
A dlaczego nie rozważasz w ogóle mieszkania u rodziny? Moim zdaniem to jest najlepsza opcja!
Ja bym wybierala miedzy Sevilla, Barcelona lub Valencia.rnSalamanca jest piekna i tetni zeciem studenckim, ale w czasie roku akademickiego, w Marbella nie ma nic ciekawego oprocz mafii i przekretow, Malga jest troche brudna, Alicante zbyt turystyczne, a Madryt przepelniony.rnA do Granady musisz pojechac, zeby zoabaczyc Alhambre, ale niekoniecznie na kurs.rnU rodziny nie mieszkaj, wybierz mieszkanie z innymi kursantami lub szukaj prywatnie.
A dlaczego ma nie mieszkać u rodziny?
witam1moge doradzic ze stroney krajoznawczej i rozrywkowej!co do nauki niestety nie pomoge 1a wiec madryt barcelona marbella sa zabojczo drogie malaga to plaza valencia ludzie tam sa bardzo zamknieci w sobie!ja bezapelacyjnie polecam seville mieszkam tu 3 lata i nie zamienilabym tego miasta na zadne inne jest super a ludzie spoko!a co do zycia rozrywkowego nie starczy ci nocy zeby zwiedzic 10% tego wszystkiego co warto zobaczyc!mieszkam tu pracuje i naprawde polecam!a wybor nalezy do ciebie czego oczekujesz!suerte y un besito
Nie zgadzam sie, ze ludzie w Walencji sa zamknieci. Moze kilka lat temu, ale teraz... Wrecz przeciwnie!
Jesli chodzi o klimat, jedzenie i fieste malo jest podobnych miejsc.
A Sevilla jest piekna...
rodzina - chyba troche dretwo... oprocz nauki chcialbym ponzac ciekawych ludzi, nawiazac kontakty no i swietnie sie bawic - nauka przeplatana imprezami - w koncu to takze wakacje ;-)

pzdr,
sfp
W jakiej cenie mozna znalezc zakwaterowanie np. w "mieszkaniu studenckim"? Enforex zalatwia za 85 Euro na tydzien; jeszcze jedno - za ile mozna sie utrzymac?

pzdr,
sfp
zapomnialem dodac - to 85 Euro to za miejsce w pokoju 2-osobowym; za jedynke placi sie 105 Euro;

teraz chyba tylko musze sie zastanowic czy Sevilla czy Valencia....

pzdr,
sfp
Troche drogo... no chyba, ze jest w tym wyzywienie albo jakies super warunki.
Nawet w duzych miastach (oprocz Madrytu i Barcelony) za 200 euro za miesiac mozna miec bardzo przyzwoity pokoj pojedynczy.

>teraz chyba tylko musze sie zastanowic czy Sevilla czy Valencia....
Nie kieruj sie tylko i wylacznie opiniami innych uzytkownikow. To ze mi bardzo podoba sie Valencia i Sevilla, nie znaczy, ze bedzie podobac sie Tobie.
Najlepiej jak wejdziesz na strony wszystkich miast jakie masz do wyboru i troche o nich poczytasz. Dopiero wtedy zdecyduj.
Powodzenia!
Problem w tym, ze nie masz wplywu jaka rodzine dostaniesz, a jak zle trafisz, to zanim przydziela Ci nowa, to juz bedzie koniec kursu...
Poniewaz mieszkasz z wlascicielami domu, moga wprowadzac pewne zasady, ktore nie beda Ci odpowiadac. W mieszkaniu z innymi kursantami czy w akadamiku tych zasad nie bedzie lub bedzie ich mniej.
Z rodzinami najczesciej mieszkaja Japonczycy... :) Nie wiem dlaczego :)
hej,

skreslilem Madryt i Barcelone bo sa drogie. Chcialbym jednak sie udac do wiekszego miasta na te 3 czy 4 tygodnie. Wychodzi wiec S lub V - a ze pokrywa sie to z opiniami osoba na forum, to bardzo dobrze. chcialbym duzo zobaczyc i dobrze sie bawic. szkoda tylko, ze S nie lezy nad morzem...

wspomniane 85 Euro - nic tylko spanie, dostep do kuchni. Opcja z posilkami jest drozsza.

pzdr,
sfp
ja sie tez wybieram do tej szkoly, ale na miasto jestesm zdecydowana - barceloa :) natomiast po przeczytaniu waszych postow zaczelam miec watpliwosci co do zakwaterowania - czemu nie u rodziny? w koncu jest szansa na wiecej rozmow en esapnol, a ja juz nie mam 20 lat zeby w akademiku mieszkac... sama nie wiem...
hej,

wydaje mi sie ze u rodziny moze byc ok jesli ma sie nascie lat; jednak gdy juz 2x lepiej bedzie z wiara w jakims akademiku lub wspolnym mieszkaniu.

dlaczego barcelona? ja sie ciagle zastanawiam - sevilla lub valencia i jakos ta sevilla mnie ciagnie po przejrzeniu sieci;

pzdr,
sfp
przejrzalam opinie na temat tej szkoly (na stronie glossa) i jezeli chodzi o zakwaterowanie to duzo wypowiedzi bylo negatywnych, zaczelam sie nawet zastanawiac nad wykupieniem tylko kursu a zakwaterowanie na wlasna reke szukac... a co do imprez to tego ci w barcelonie na pewno nie zabraknie :) nie wiem ja w sevilli
a barcelona z tego powodu ze
a) przeczytalam cien wiatru,
b)bilet lotniczy w dwie strony kupilam za 380PL
c)mam zwiedzanie i morze
pozdrawiam
>wydaje mi sie ze u rodziny moze byc ok jesli ma sie nascie lat; jednak
>gdy juz 2x lepiej bedzie z wiara w jakims akademiku lub wspolnym
>mieszkaniu.

Jak się jest starszym, to też jest OK. U takich rodzin mieszka zazwyczaj po kilku studentów/-tek. Dostaje się zawsze swoje klucze i nie ma określonych godzin powrotu do domu. Robi się co chce!. Najwiekszą zaleta takiego zakwaterowania jest to, że poznajesz życie hiszpańskiej rodziny, ich zwyczaje itp i rozmawiasz po hiszpańsku non-stop (bo po angielsku czasami trudno się dogadać). Oczywiście czasami mozna trafić na lepszą czasami na trochę gorszą rodzinkę. Ale zawsze istnieje takie ryzyko, nawet wykupując opcję mieszkania we wspólnym mieszkaniu z innymi osobami. Nie wiesz na kogo trafisz. To niekoniecznie muszą być studenci, są to także osoby dorosłe, pracujące w danym mieście na stałe (koleżance trafiło się małżeństwo z malutkim dzieckiem).
W akademikach są przeważnie sami studenci, ale często jest tak, że mówi się tam głównie po angielsku.
Wybór zależy od tego, po co tam jedziecie. Czy chcecie nauczyć się jak najwięcej hisziszpańskiego i poznać zwyczaje "na własnej skórze" czy jedziecie tylko po to, żeby się pobawić, a nauka hiszpańskiego jest tylko takim małym dodatkiem.

Jeszcze jedna sprawa dotycząca cen. Oczywiście ceny, podawana przez szkołę są wyższe niż te, za które byście wynajęli pokój sami, bez ich pośrednictwa, ale trzeba brać pod uwage niektóre sprawy:
-w sezonie bardzo trudno jest wynająć samemu pokój tylko na 3 tygodnie, za taką cenę jaka jest ustalona za wynajem na dłuższy czas (kilka miesięcy),
-są duże trudności z wynajęciem czegoś na odległość, trzeba by kilka pierwszych dni spędzić w hostelu szukając mieszkania na miejscu (Jak się jest tylko 3 tygodnie, to szkoda na to czasu).
mozesz podeslac linka? jestem ciekaw co napisali na team enforex. chyba samemu znalezc na miejscu moze byc troszke trudne - nigdy nie wiesz na kogo trafisz;
rowniez przeczytalem cien wiatru ;-) fakt, to barcelony mozna doleciec bezposrednio - ale zawsze tam juz mozna dojechac wiec to nie jest problem; w Valencji tez mam morze ;-) co do Sewilli to juz troche gorzej ale tak sobie mysle, ze wyskok w jeden weekend mi wyskoczy; w takiej opcji mysle takze o wyskoku na weekend do portugalii - lizbona;
czy Ty bylas na takim kursie? zastanawia mnie tez koszt utrzymania sie - w przypadku rodzinki mam niby jakies tam jedzonko - nie wiem jednak czy ta roznica kosztow jest oplacalna;

oczywiscie przede wszystkim chce sie uczyc + jak najwiecej zwiedzic w wolnych chwilach + dobra zabawa wieczorami: w koncu taki wyjazd do H mozna takze traktowac jako wakacje i oderwanie od codziennosci;
teraz nie moge trafic tam gdzie czytalam te opinie ale tu tez znajdziesz http://www.languagecourse.net/indiv_eval.php?school_id=129&page_language=plrna tak przy okazji to chcialam zapytac - rezerwujesz kurs przez internet i placisz karta? czy u jakiegos posrednika w polsce?
jesli chodzi o sprawy formalne to pomoze mi w tym szkola do ktorej chodze - powiem tylko gdzie, kiedy i jak i oni zajma sie wszystkim; ja tylko przeleje pieniadze (szkola nic za to nie bierze ale pewnie maja jakas tam unowe i Enforex cos im odpali ;-)
Mam oferta dla ciebie: Malaga 3 tyg. Kurs2[tel]EUR + Zakwat.(mieszkanie pokój 1-osobowy) 306EUR + 22EUR Ksziak. = 625EUR dla 3 tyg. Lepiej Enforex??? Pisze na Mike... [email]
hej!!!!!! xyzx!!!!!!! ja też zamierzam wybrać się na kursy z j.hiszpańskiego i też myślałam o Barcelonie:) więc może się tam spotkamy:))
:) [gg] - nie jestem za czesto online ale zostaw wiadomosc pozdrawiam
w barcelonie z enforexu bylam 2 razy, mieszkalam u rodziny, za pierwszym razem git, za 2 troche kiszka bo bylam w domu jedynym uczniem :/ teraz w zimie bylam w sewilli z international house clic, super naprawde,miasto fajne...ale obawiam sie ze latem nie do wytrzymania, 37 stop o 18 godz to norma... jak kto lubi :) w tym roku wybieram sie (chyba) na majorke tez z international house, ktos chetny? :) pozdrawiam
Hola! Widze tu zacieta dyskusja trwa ... Ja jade w tym roku na 4 tyg z Enforexem do Madrytu... Kocham Barcelone ale bałam sie katolońskiego, no wiecie najpierw chciałabym mówic pieknie po hiszpańsku a poźniej jakieś dialekty czy coś ;) Korciła mnie jeszcze Malaga (bo Marbella droga strasznie) ale w końcu zdecydowałam sie na MAdryt.... Wybrałam zakwaterowanie u rodziny i troche sie boje że trafie do jakieś niefajnej... no ale jestem dobrej mysli :) Jakby ktos sie chciał podzielić rzeczami praktycznymi: czyli np. co warto/co trzeba/czego nietrzeba brac na taki kurs (jest sens taszczyc samolotem jakies słowniki??) oraz np. co można fajnego zobaczyć w Madrycie a o czym nie piszą w przewodnikach ??

Byłam w Hiszpanii i uwielbiam ten kraj, tam ktos wybierał między Sewillą a Walencja - Sewilla o wiele lepsze wrażenie na mnie zrobiła a Barcelona jest w ogóle the best ;p Cień wiatru zresztą tez :D
Pozdrawiam i z góry dzieki za każda rade! ;)
Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 39
poprzednia |

« 

Pomoc językowa

 »

Pomoc językowa