Klasa dwujęzyczna

Temat przeniesiony do archwium
Witam,
w tym roku będę chodzić do klasy dwujęzycznej z hiszpańskim w Warszawie. Nie ukrywam, że jestem bardzo ciekawy jak to będzie wszystko wyglądało. Mam parę pytań odnośnie tejże klasy:
Jakie są realne szanse, aby po skończeniu takiej klasy i zdaniu matury dwujęzycznej dostać się na studia w Hiszpanii fundowane przez Ambasadę Hiszpańską ? Na jakiej zasadzie są wybierani uczniowie do wyjazdu za granicę ? Czy rzeczywiście dostaje się stypendia z ambasady ? Jaki jest poziom języka po roku,a jaki po 4 latach nauki, zakładając, że mam talent do języków(podobno^^) i że będę w to wkładać dużo pracy ?
Dodam, że po hiszpańsku nic nie umiem.
W Cervantesie podobno sa 2 stypendia, pewnie w Jose Marti tez. Wiem tylko, ze na pewno jakies sa, prawdopodobnie w podanej przez mnie liczbie, dla uczniow, ktorzy wyraza chec studiowania w Hiszpanii posiadając przy tym bardzo dobre wyniki w nauce. Sprawa nie jest do konca jasna, ale co roku kilka osob z klas dwujęzycznych jedzie tam studiowac, czy to dzieki stypendium z Ambasady, czy dzieki wlasnym wysilkiem zdobytym stypendium z innych zrodel. Wydaje mi sie, ze teraz to nietrudne, matura dwujezyczna nie jest nawet az tak potrzebna. Do dzis nie wiem, co tak na prawde nam, uczniom klas dwujezycznych, daje. Cos sie mowi o wolnym wstepie na uczelnie, bez koniecznosci zdawania egzaminow Selectividad, ale nie do konca rozumiem, jak to dziala. Staralam sie dowiedziec przez trzy lata mojej edukacji w Cervantesie, ale sie nie udalo.
Co do zasad wyboru uczniow, jak powiedzialam moge zgadywac, przypuszczam, ze nie tylko musisz byc bardzo zdolny z hiszpanskiego, ale miec tez bardzo przyzwoita srednia.
Jesli chodzi o poziom... To kwestia indywidualna. Zerowce towarzyszy ogolny nastroj rozprezenia, ale jesli jednak bedziesz mial dosc determinacji zeby przylozyc sie do nauki to wyjedziesz do Madrytu na tydzien dzieki sponsoringowi Ambasady. Bedziesz na sredniozaawansowanym poziomie. W pierwszej klasie masz szanse zdac DELE intermedio(poziom B2) jesli hiszpanskiemu poswiecasz duzo czasu. W drugiej i trzeciej klasie bardzo zdolni zdaja najwyzszy certyfikat jezykowy, ale tu juz potrzeba wiele, wiele pracy. A warto, wtedy masz pewnie duze szanse na stypendium, o ktorym myslisz! Ale rob to przede wszystkim dla siebie, nie obieraj sobie za cel od zerowki zdobycie stypendium, bo mozesz sie rozczarowac. W Cervantesie wiadomo na ten temat malo.
Dzięki wielkie za odpowiedź. Dowiedziałem się wszystkiego co chciałem. Teraz wystarczy tylko pracowac i przykładac się do nauki.
Pozdrawiam.
nie chce psuc ci szyków, ale gdzies w internecie czytalam, ze pani minister hall ma zamiar skasowac te stypendia i certyfikaty, ktore wczesniej dostawali absolwenci szkol dwujezycznych.
http://wiadomosci.onet.pl/1835952,11,item.html
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-koniec-matur-dwujezycznych,nId,186566
życzę powodzenia, tylko abyś podstawowych terminów po polsku nie zaniedbał, bo będziesz miał problemy ze studiami w Polsce, o ile je wybierzesz
Temat przeniesiony do archwium

 »

Życie, praca, nauka