bardzo proszę o tłumaczenie

Temat przeniesiony do archwium.
31-60 z 83
Antares11 różne opowieści czy z Brazylii, Peru ,Meksyku ,Salawdoru. Lubie je kolekcjonowac. A dzieki temu ze od małego miałem z kontakt z mieskancami tamtych rejonów wiec znam ich mentalność.P i zycze miłego dnia
inf., a zatem pytanie natury technicznej ;) czy kolekcjonujesz je wyłącznie w pamięci, czy też może w jakiejś innej formie, która pozwalaby na ewentualne podzielenie się nimi z kimś zainteresowanym? :)
Antares11 jak coś znajde w sowjej kolekcji w formie elektronicznej to ci podeśle. A wiesz ze sie ze mnie wyślmiewają Latynosi ze jestem bardziej latynoski niz oni sami.nic zycze udanego dnia.P)
inf, bardzo byłabym wdzięczna :) a póki co szaleństwo w kuchni a tu jeszcze mój futrzasty, straszny zwierz się domaga wyprowadzenia ;D Muszę pędzić czym prędzej bo inaczej po północy mi wygarnie :P Pozdrawiam i miłego dzionka :)
Antares11 przytocze ci pewną rozmowe i opowieśc jak poznała cudzoziemca
wiem,ze mnie nie okłamuje i nie chce sie bawic,bo na poczatku jak napisał do mnie i dowiedzialam sie ile mam lat to mu prosto z mostu powiedzialam,ze jest dla mnie za stary,ale on nie dawał za wygrana i tak przez jakies dwa tygodnie rozmawialismy az zrozumialam,ze to nie jest zabawa z jego strony,gdyby szukal sobie kochanki czy rozrywki to bez problemu by ja znalazl w krotszym czasie,jest przystojny i bogaty i naprawde nie mial by z tym problemu.Poza tym czesto do mnie dzwoni,martwi sie o mnie,pyta mnie o szkole i o takie rzeczy,ktore naprawde nie interesowalyby czlowieka,ktory chcialby sie bawic
I uwierz mi ze to nie jest pierwsza podobna historia jaka poznałem w krótkim czasie.
Dwa tygodnie starań to coś krótko ;) ... a czy ta konkretna historia miała jakiś finał? :) Tak z ciekawości pytam. Na marginesie zastanawiam się w jakim wieku była, bo jak wiem, z wiekiem (i co tu kryć-kolejnymi doświadczeniami) ten czas gdy się takich rzeczy nie traktuje zbyt poważnie, zwykle znacznie wydłuża. Pozdrawiam! :)
Antares11 wieku 18 lat. finału jeszcze nie było bo mącą jej jakieś Polki w głowie i trudno jest ją przekonać. Widzisz brakuje w Polsce autorytetów które by uchroniły młode osoby przed podobnymi historiamii
Antares11 jednak kobiety powiny rzadzik Polska. jedna Pani prezes uporała sie z monopolem telekomunikacji i zaczeła trzesienie ziemi. Pani minister jest znowu chwalona w Brukselii za poprwe wchłaniania środków UE.Pozdrawiam
inf., 18 lat to bardzo młoda osoba, więc naprawdę dużo nie potrzeba ;). Co do chronienia się przed tym - to raczej nie o autorytety chodzi tylko o to, że jednak - jak to się mówi - "serce nie sługa", jak też w dużej mierze o to, na ile się jest doświadczonym. Mówimy o tym przypadku, więc jak na 18 lat to te 2 tygodnie to i tak sporo :). Mówisz, że jej mącą jakieś Polki w głowie - w tym wieku nad zwyczaj chętnie się korzysta z rad innych, a zwłaszcza takich rad, które dają głupią nadzieję. Nie przekonasz, człowiek musi sam na własnej skórze się przekonać - takie jest życie :)
Antares11 juz mi kociołek szykuja diabołkio za to jak załatwiłem typowego podrywacza z hiszpanii.
inf. aż tak? ;)
Antares11 no niestety aż tak. sprzedałem kilku podrywacza trefną impreze w Polsce, za kilka numerów gg polek bo mi nie chciały dać. wiesz dla kawału zarejestrowałem sie na takim forum dla podrywaczy. I po raz 6 udaje mi sie wyrobić na ten sam numer. No musze pzryszac ze sa troche bystrzejsi niz Włosi.hihi
inf., ojj faktycznie będziesz się w pielke smażył ;] ok dating-sites to wiem i po to one są, ale że fora dla podrywaczy... i co? wymiana namiarów, porad jak oszukać kogoś innego? ehh... świat na psy schodzi :D Tak swoją drogą to cieńcy z nich faceci ;) Niestety takie pokręcone jednostki mogą wyrabiać opinię innym normalnym mężczyznom przez duże "M" - bo te osobniki, o których piszesz, to napewno niewielki procent ogółu, niestety bardzo wyróżniający się z tłumu, a przez to bardziej widoczny.
...dodam tylko, że zła strona tego jest taka, że człowiek, który jest świadomy, iż coś takiego ma miejsce, może zacząć z góry osądzać ludzi bez bliższego poznania, z obawy że jest wrabiany w tego typu sytację i podświadomie zaczyna sobie sam dorabiać jakąś gorszą stronę rzeczywistości, w której albo już jest, albo ma szansę być :(
Antares11 wiesz na pewno tez dość czesto to wymieniaja
http://www.cudzoziemcy.pl/index.php?lang=gr&l_allnews_artid=article3134&l_allnews_st=80&s=allnews&l_allnews_ct=cat132
no i te nasze rodaczki co zostaj wiadomo kim. Tez wyrabiaja opinie. Pozdrawiam i zycze miłego dnia
inf, no tak - problem stary jak świat. Jednak nie można na to patrzeć wyłącznie z tej strony - przecież są też prawdziwe związki międzynarodowe. Żeby wejść w taki układ, w którym wszystko dzieje się szybko a cel jest jasno określony (mówię o artykule), potrzeba dwóch zainteresowanych stron. Zostawmy to na chwilę i zastanówmy się, czy jest możliwe zatem "udawanie" wielkiej miłości, zaangażowania, zainteresowania, planowania przyszłości itd. przez długie miesiące tylko po to, by zdobyć paszport, skoro sobie można to kupić wchodząc w taki układ jak opisany w artykule za pieniądze i od ręki. Ja myślę, że nie - chyba jeszcze jednak wierzę w ludzi i w to, że raczej zdecydowana mniejszość potrafiłaby być tak cyniczna by udawać miłość w rzeczywistości kompletnie nic nie czując. Osobiście lubię znać zagrożenia, natomiast sama nie chciałabym popadać w jakąś manię zastanawiania się, "czego tak naprawdę ON może chcieć ode mnie" albo "jaki W TYM ma interes" podczas, gdy jest to najprawdopodobniej szczere i prawdziwe. Myślę, że sam nie chciałbyś się nad tym zastanawiać, wiążąc się z kobietą (?) Jak sądzisz? :)
Miłego dnia życzę :)
Antares11 masz racje. Ale moje przyjacólki bedace w takich zwiazkach w tajemnicy wznały mi ze im marzy sie Polak potrafiacy oakzywac uczucia i radość życia. Bez komentarza))))
inf, niesamowite, iż w jakiejś kwestii przyznajesz mi rację ;D to jednak musi być magia Świąt ;]

A wracając do tematu - no faktycznie bez komentarza bo w takim razie to osoby z dość osobliwym podejściem do sprawy. Zawsze uważałam, że człowiek to przede wszystkim charakter a partnera bierze się jako całość - z całym dobrodziejstwem inwentarza, w tym jego narodowością, pochodzeniem itd. W życiu nie przyszłoby mi do głowy, że ktoś może pomyśleć "no fajny egzemplarz, dobrze mi z nim, ale gdyby tak jeszcze był Polakiem..." no nie ukrywam, że mnie zaskoczyłeś.
A o ten też mogę prosić? =D

"Enamorarte"

Cambié las mañana de la soledad
Por tu amor
Prefiero la aventura y siempre volar,
Que el dolor
Busqué los caminos de la verdad,
En tu piel
Descubro que el mundo gira al revés
Que ayer
Y encontré tanta pasión
En tus ojos y en tu voz
Y escucho el amor golpear
Y sé que voy a llegar
Para enamorarte para amarte
No hace falta una razón
Porque te deseo y quiero estar entre tus besos
Para enamorarte para amarte
No hace falta una razón
Porque tu perfume se ha clavado aquí en mis huesos
Porque enamorarte para mi es un nuevo sueño
Las horas que pasan no volverán
A correr
Mi vida va en busca de otro lugar,
De otro amanecer
Tan sólo el tiempo sabe esperar,
Yo no sé
Presiento que nace la libertad sin temer.
Antares11 wiesz lubie zaskakiwać. Ale wiez mi ze niedługo poglady Polaków sie zmienia tak jak to miało miejsce w Irlandii i Hiszpanii. Jeszcze kilka lat i Polska zblizy sie poziomem do hiszpanii. Mam nadzieje ze szybko przeskoczy Włochy bo ta nacja mnie zaczyna draznić.Pozdrawiam
Antares11 wiesz jak to dobrze ze te wasze motylki w brzuszku i gwiazdki w oczach to tylko połowiczne uczucie.miłego dnia zycze
inf., tylko nasze? A myślałam, że wasze też :P
Tak przy okazji, z pewną dozą nieśmiałości ;D przypominam się o te opowieści, o których wcześniej wspominałeś.
Miłedo dnia :)
Antares11 jakos jeszcze nie doznałem tego uczucia. Moze z racji swojej pracy i doświadczeń jakie w życiu nabyłem. jak i studów skończonych. P
inf, e tam bzdura :) - wykształcenie, praca i doświadczenia nie mają tu nic do rzeczy. Po prostu jeszcze nie miałeś okazji :D skoro masz tyle lat co ja, wszystko przed Tobą :) I tego Ci życzę :o]
Antares11 no imponuje mi jedna osoba Agniecha110 P
inf., po takim wyznaniu już widzę jak wpada tu acercapo i ci odświeża pamięć na temat waszych powiązań "rodzinnych" (hyhy) :P
Zamieniłem samotne poranki
Na twoją miłość
Wole przygodę i wzloty
Niż ból
Szukałem dróg prawdy
Na twojej skórze
Odkrywam, że świat kręci się w inną
Niż wczoraj stronę
I znalazłem tyle namiętności
W twoich oczach i głosie
I słyszę uderzenia miłości
I wiem, ze przybędę
Aby cię w sobie rozkochać
I aby cię kochać
Nie potrzebny jest powód
Bo cię pragnę i chce być wśród twoich pocałunków
Aby cię w sobie rozkochać
I aby cię kochać
Nie potrzebny jest powód
Bo twój zapach wbił się tutaj, w moje kości
Bo rozkochać cię , to dla mnie nowe marzenie
Godziny, które mijają,
Nie wrócą ponownie
Moje życie mija w poszukiwaniu innego miejsca
Innego świtu
Tylko czas umie czekać
Ja nie umiem
Przeczuwam, ze rodzi się wolność bez lęku
Antares11 imponuje bo pewnie zdaje sobie dobrze sparawe ze u wiekszości gorocokrwistych uczucie przychodzi szybko i szybko gaśnie. Agniecha odezwij sie do mnieP)
...no niestety coś w tym jest.
Pozdrawiam!
A raczej - coś w tym jest, jednak dotyczy nie tylko "gorącokrwistych". Niestety.
Temat przeniesiony do archwium.
31-60 z 83

 »

Pomoc językowa