Ludzie z sekcji dwujezycznych!!!!

Temat przeniesiony do archwium
61-90 z 131
ja jade do madrytu :) z krakowa.
bydgoszcz ! ;)
bydgoszcz? ;d
że 1 LO? :P
Powodzenia jutro na testach predyspozycji wszystkim kandydatom ;)
Hej !
Właśnie ostatnio były wyniki do lieców i muszę się pochwalić, że dostałam sie do klasy hiszpańskiej ;D
Gratuluje innym którzy też się dostali ;D
Też się dostałam i również gratuluję ^^
ja też się teraz dostałam;] mam pytanie: wiecie jak to jestz tymi wyjazdami, ile to kosztuje, na jak długo ect.?
żiżiżi, skąd jesteś? ;)
Jakie wyjazdy masz na myśli? Te do Madrytu?
inn :) ja chciałam Ci powiedzieć, że to zależy od Ciebie i od twojego zaangażowania. a co do "numerka" pozziomu to nie mam pojęcia. mówiono nam tyle, że po zak. szkoły masz wiedzę mniej więcej na c1. ale ty się tego jeszcze nasłuchasz ;D
do zobaczenia we wrześniu w II LO :)
inn. choćby i do Madrytu - są inne? Chodzi o to, że nie wiem NIC, słyszałam, że pod koniec 0 wyjeżdża się do Hiszpanii, proszę o wszystkie informacje.
Co do miejsca: jestem z Radomia;]
Ja nawet nie wiedziałam że to jest tak że zawsze wszystkie 0 jadą do hiszpanii.
Być może i mam nadzieję ;D
pod koniec roku szkolnego moze byc organizowana wycieczka - ale to tylko kwestia indywidualna, ktora zalezy od szkoly :) nie jest to jednak pewne, bo przykladowo u mnie (bydgoszcz) w tym roku wycieczka sie nie odbyla ze wzgledu na mala ilosc chetnych

a co do Madrytu - wyjazd jest zupelnie darmowy, uczniowie za nic nie placa, odbywa sie to w wakacje (przewaznie lipiec) na 10/11 dni, ale leca tam tylko trzy najlepsze osoby z klasy 0 z kazdej sekcji hiszpanskiej w kraju :)
akurat za 3 dni rozpoczyna sie tegoroczny oboz ;d
więc to tak.. dziękuję za informacje =]
hej hej, ja jestem z sekcji dwujezycznej z Gdanska :)
Czy Ktoś był w tym roku, albo wcześniej na wyjeździe - Pueblos abandonados?
Jest o tym mało informacji, więc w tym roku nie zdecydowałam się pojechać.
Wszystkie informacje mile widziane:).

(ta nasza Hiszpania coraz bardziej niebezpieczna się robi :(, grypa, kryzys , ataki ETA...)
Kryzys dotknął też Hiszpanię. W tym roku na wyjazd do Madrytu łapią się tylko 2 osoby. Czy ktoś był na takim wyjeździe? Możecie napisać szczegółowo "co się tam robi" i ile pieniędzy mniej-więcej trzeba ze sobą zabrać. Aha i jeszcze: czy trzeba koniecznie mieć paszport czy dowód osobisty nie wystarcza? Osobiście się na to nie łapię ale pytam, bo koleżanka mnie o to prosiła, a z tego co dziś jej mówiono ma szanse i kazano jej się postarać. Może i ja dam radę, hahha.. czekam na odpowiedź;]
cześć ! :)
ja też jestem w klasie hiszpańskiej i w lipcu jadę do Madrytu. Wiem tylko tyle, że to od 2 do 12 lipca. Czy ktoś może udzielić jakieś szczegółowe informacje? Gdzie się mieszka, co się tam robi itd? :D
Ktoś z Was może jedzie? ;))
siem;] z jakiego miasta jesteś?;) właśnie ja nic nie wiem,ale mam do Ciebie pytanie: u was po pierwszym semestrze wybierano osoby? nam mówiono, że na pewno dane wysłane zostaną w maju, jeszcze przed końcem roku ale kazali się nadal uczyć ;D a poza tym moja cala zerówka jedzie pod koniec kwietnia do Barcelony także nawet jeśli nie dam rady to Hiszpanię zaliczę przed wakacjami;] jedziemy pod koniec kwietnia - majowy weekend - i ileś tam jeszcze dni, będzie może jakaś zerówka tam?;pp pozdr;]
Hej ;) Ja jestem z Białegostoku, a o tym że jadę dowiedziałam się dwa dni temu :D Jedyne co mi wiadomo to tak jak już pisałam, 2-12 lipiec. Nic więcej nam nie powiedziano. Z mojej szkoły jadą dwie osoby, druga jeszcze nie została wybrana. Ja miałam sześć z hiszpańskiego i miałam pierwszeństwo, a teraz jest wybierana jedna dziewczyna z dwóch, bo mają taką samą ocenę z hiszpańskiego, taką samą średnią i takie samo zachowanie :)
Co do Barcelony - my jedziemy w kwietniu [11 kwiecień] do Malagi:)
A co do tego, że nasze dane mają być gdzieś wysłane... w sumie nic mi nie wiadomo, bo nic u nas przez cały semestr się o tej wycieczce nie mówiło i tak jak pisałam, dwa dni temu nauczycielka poinformowała, że dostała te 2 zaproszenia, stypendia czy jakkolwiek to nazwać :D A dalejsze informacje mam dostać "za jakiś czas" :D
A Ty jedziesz do Madrytu czy jeszcze u Was nie podano kto jedzie? ;>
I w ogóle ile osób z Waszej szkoły jedzie?
pzdr. ;)
więc tak: moja sorka dostała również 2 zaproszenia, nie wiem sama gdzie się wyjeżdża, data się zgadza a chciałam wiedzieć "z czym to się je" tyle. A że Madryt - to starsze roczniki tam właśnie wyjeżdżały, stąd przypuszczenia, może będziemy miały okazję poznać się osobiście, mam taką nadzieję, tymczasem liczę na odpowiedź kogoś starszego;]
No więc ja wam mogę coś powiedzieć, tylko że nie chce mi się teraz za dużo pisać (ponieważ już raz opisałem ten wyjazd bardzo dokładnie ale wystąpił jakiś bład i nie dodało postu ;D), czyli króciutko:
Ja byłem w Madrycie w zeszłe wakacje i wygląda to tak:
zbierają ludzi (teoretycznie najlepszych) ze wszystkich sekcji hiszpańskich z polski po 3 (przynajmniej tak było, jak widzę w tym roku mają być po dwie) i wrzucają w lipcu w samolot do Madrytu i jak już dotkniemy hiszpańskiej ziemi opiekę nad nami przejmują tzw. monitores (dwudziestoparolatkowie), którzy od tej pory będą nad nami czuwać noce i dnie aż do wylotu. Czuwanie wygląda mniej więcej tak:
1)Zbierają nas na wszystkie wyjazdy na zwiedzanie(Madryt por supuesto, Toledo, Segovia, Alcala de Henares i może gdzieś jeszcze), do centrum handlowego i były też wycieczki 2 całodniowe do aquaparku (Aguapolis czy jakoś tak to się nazywało-poszukajcie na necie jak chcecie ;P) i druga do parku rozrywki Warner (też możecie poszukać)
2) Możemy sobie z nimi pogadać w celu praktykowania języka hiszpańskiego niemal 24/7 przy okazji grając w siatkówkę, kosza, na basenie czy też rzucając kostkami przy grze w monopoly
3) Raz były też z nimi zajęcia z przekleństw hiszpańskich ale to godzinka, zdecydowanie za krótko
Co do miejsc noclegowych:
Ośrodek jest dosyć duży (niestety albo na szczęście nie ma internetu) i oczywiście nie można wychodzić poza jego teren samemu. Jest na obrzeżach Madrytu i wieczorkiem widać ładnie oświetlone dzielnice z drapaczami chmur ;)
W pokojach nie ma łazienek, ale o ile w przypadku chłopaków problemu z kolejkami do wspólnych nie było (ponieważ było nas tylko 9) o tyle panie czasami się denerwowały, że nie można się pożądnie w spokoju wykąpać (było ich z 70) ;)
Oprócz nas byli jeszcze "Hiszpanie" z Rumunii (w tym przypadku same "Hiszpanki") i Słowacji i z nimi dzieliliśmy nasze pokoje, które były nam przydzielone już przed przyjazdem więc nie było mowy o umawianiu się ze znajomymi na współdzielenie owych ;)
Jedzenie, to jest coś czym nie powinniście się przejmować ponieważ może wam zupełnie zepsuć wrażenie wycieczki, która jest na prawdę wspaniała ;)
Pojawiło się pytanie o ilość pieniędzy jaką trzeba zabrać, więc tak: Nam dali 60 euro więc jeżeli wam wystarczy to super a jak nie to weźcie sobie więcej z domu ;P tylko trzeba pamiętać, że zwiedzanie całodniowe w 40 stopniach wymaga ciągłego wspomagania organizmu wodą, której cena w środku lata w miejscach, w których będziecie się pojawiać wynosi 1,5-2 euro za pół litra!
No to się rozpisałem, jak chcecie coś jeszcze wiedzieć to pytajcie, a ja postaram się tu zaglądać co jakiś czas
Pozdtawiam i zazdroszczę wam, że macie ten Madryt dopiero przed sobą a nie tak jak ja już za ;)
No i zapomniałem o najważniejszym... nie ma wyznaczonej godziny, od której musicie siedzieć w pokojach więc można szaleć całe noce ;)
ołjea;D Rzeczywiście króciutko ale jakże dokładnie;] Dziękuję Ci serdecznie;) Ale muszę zadać pytanie: jak z paszportem ew. dowodem. Myślę, że z tym drugim powinnam wszystko załatwić tj. nie potrzebny mi koniecznie paszport, może się mylę?
Jak masz dowód to nie potrzebujesz paszportu ;)
uff, dzięki wielkie jeszcze raz;]
¡hola a todos!

ja też byłem w zeszłym roku w Madrycie i czekam na ewentualne pytania :) i też Wam zazdroszczę, że to jeszcze przed Wami, bo to niezapomniane przeżycie :)
no my jeszcze mieliśmy wizytę w centro comercial Plaza Norte, co też jest ważne ;) nigdy nie zapomnę cowieczornych meczy Polska-Słowacja (żeby było zabawniej, grałem ze Słowakami) i różnych śmiechowych akcji, chociażby fiesty de despedida, po której następnego dnia mieliśmy jeszcze jechać do Madrytu na zakupy (byliśmy uprzywilejowani, bo nie udało im się załatwić biletu na ten dzień i wylecieliśmy następnego dnia ;), a wszyscy zamuleni ;)
Dzięki za odpowiedź. ;)
Mam jeszcze kilka pytań, żeby się troszkę upewnić:
1. Po ile osób było w pokoju?
2. Były jakieś określone godziny, na którą trzeba wracać do tego ośrodka?
3. Można było samemu (tzn. z jakimiś znajomymi, ale bez opiekunów) chodzić na dyskoteki/koncerty/zakupy etc?
4. Co z tym jedzeniem, bo aż się zaciekawiłam :D
5. Jak ogólnie warunki z tego ośrodka? :)
Pozdrawiam ;)) ;*
kurcze więc jednak fajnie tam;) warto byłoby się postarać teraz, no ale nie ważne, dzięki za wszystko;)
Jak już jestesmy przy wyjazdach,to może wiecie co z tegorocznym obozem we Wrocławiu ?
1. Były po trzy osoby, przy czym pokoje tak były pomyślane, żeby w miarę możliwości jak najbardziej zmieszać narodowościowo ;)
2. Wychodzenia poza ośrodek nie było (chyba, bynajmniej ja nic nie wiem), zresztą terenu ośrodka strzegą zasieki ;), ale któregoś dnia podczas wyprawy terenowej znalazłem dziurę ;) Ale na ośrodku limitu nie było :)
3. Opcji takiej nie było, zakupy tylko w ramach czasu wolnego na mieście... według mnie nie było go za dużo, a jeszcze do tego duża jego część w czasie siesty...
4. Jedzenie różne, głównie będą Wam serwować najróżniejsze dania kuchni hiszpańskiej, także róznie to będzie... Śniadania raczej dobre, tylko bułki trochę twarde, tak już w detale wchodząc ;)
5. Warunki ogólnie bardzo dobre, jest trochę fajnego terenu do spacerowania, boiska, kawiarnia. Ogólnie fajnie ;)
Temat przeniesiony do archwium
61-90 z 131

« 

Szkoły językowe