Conrado Moreno 2

Temat przeniesiony do archwium
61-90 z 259
P.S.
Conrado ma chyba 24 lata. Śmiem nawet twierdzić, że 24 i pół. W wywiadzie dla TVE zeszłego lata mówił, że ma 24 lata, a ja chyba bardziej wierze jemu, niż jakiejś pośledniej gazecie...
wiesz ja tam ta gazeta to tak powazam jak.... a nie bede sie moze wyrazac ;)poza tym skad oni wiedzieli ze maserak zaproponowal te "wyscigi" . a nwet jelsi , to nikomu nic sie nie stalo prawda;)
wiecie czemu ich załapali? WŁAŚNIE DLATEGO, że tam był Conrado i reszta świty ;-) po co NAS mieliby łapac? ;P
heh masz racje;) moze ci policjanci chciali aytografy dla swoich corek , dziewczyn , zon ;)
Dziś na angielskim nauczyłam się fajnego idiomu:
Jaywalker - to ktoś, kto przechodzi przez ulicę na czerwonym świetle :) :) :) :)
odpowiednio do sytuacji heh
Nie mogę w to uwierzyć!!!!!!!!!!!
Przypadkowo się dowiedziałam, że do Tychów (miasta, gdzie mieszkam) przyjeżdża Conrado!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Będę mogła wreszcie z nim pogadać! (Jak dobrze pójdzie)

iHasta la vista, Conrado!
:) :) :)
Po pierwsze to Conrado nie ma ani 23 ani 24 tylko 25 lat, a w listopadzie skonczy 26. Masz racje z tym co słyszalaś w wywiadzie. Latem powiedział że ma 24 bo do listopada było jeszcze daleko.

Gratuluje:) BArdzo sie ciesze ze w koncu Go spotkasz.:)
Trzymama kciuki:)))
az ci zazdroszcze......
W końcu role się odwróciły - zawsze to ja zazdrościłam wszystkim tym, którzy opisywali na tym forum, jak to udało im się spotkać Conrado i z nim porozmawiać. Aż tu patrzę na stronę kulturalną naszego miasta - i - proszę! Taka niespodzianka :D
a Masz moze adres tej strony?
A ja sie ciesze ze Ty sie cieszysz:)
Ja Go spotaklam, teraz czas na Ciebie :)
Daj mi ten adres, prosze:)
kIEDY CONRADO JEST W TYCHACH???
Conrado przyjeżdża do Tychów 25. czerwca, w pierwszą niedzielę po zakończeniu roku szkolnego.

Adres tej strony to:
www.kultura.tychy.pl/index.php?gr=DZWI&wydarzenie=810
Dzięki:)
to conrado przyjeżdża z Rozśpiewaną Europą...
Fajnie...:)
Teraz na pewnouda Ci sie z nim pogadac.
A naprawde warto...wierz mi:)
Buzia
Cieszę również z tego, że przyjeżdża właśnie pośpiewać. Na prawdę, uwielbiam, kiedy śpiewa w "Europie da się lubić".
U mnie w szkole śpieawł Desperado. Bombowo Mu to wyszło:)
On w ogóle jest spoko gość:)
Buzial
Trzymam kcuiki za jutrzejszy dzień:) Bo to przecież już jutro zobaczysz po raz pierwszy Conrada "na żywo":)(w tańcu z gwiazdami) Napisz potem ajk było:)
Buziaki i trzymaj sie słońce:)
Buzaiki:)
Ja to mam szczęście - aż niewiarygodne! Dziś się dowiedziałam, że jutro, zaraz po "Tańcu z gwiazdami" niedaleko "Spodka" jest występ grupy "Viva flamenco" - najsłynniejszego zespołu flamenco w Polsce. Nie mogę się doczekać jutra...
rzeczywiscie masz wielkie szczecie. czekam na obszerna relacje z tych wydarzen;) pozdrawiam
Conrado świetnie stepuje flamenco. Reszta jutro, bo dziś jest strasznie późno.

Besitos para todos :D
Rrelacja z dnia 11.06.2006

Egzamin z angielskigo skończył się około 13.30. Powłóczyłam się więc trochę po Katowicach, a o 15.40 byłam już na miejscu, w Spodku. Siadłam sobie przy swoim stoliku, w pierwszym rzędzie.
Pokaz zaczął się o godzinie 16.15. Konferansjerem był Piotr Gąsowski. Całe show pokazywało historię "Tańca z gwiazdami". Na początku był więc casting, gdzie każda para tańczyła 1 taniec, a "jury" pozwalało na udział programie, zwykle po jakichś śmiesznych uwagach lub pytaniach. Na przykład Marcin Hakiel musiał bez muzyki zatańczyć pewne kroki, co zrobił na prawdę bardzo ślicznie, a Conrado zastepował (wcześniej tańczył rumbę). Po każdym tańcu na scenę wychodziły dzieci z kwiatami, które ścigała ochrona, bo nie można było wchodzić na parkiet. Następnie były odgrywane scenki z prób każdej pary. Marcin i Kasia jedli banany, a Conrado robił wszystko to, co mu Magda powiedziała, jak na próbie z 1. odcinka - "Dobrze, Magda. Tak jest, Magda." Następnie każda para tańczyła taniec już tak jakby w trakcie emisji na żywo. Conrado tańczył paso doble. Potem odegrane było to, jak gwiazdy bawiły się po programie w klubie, na dyskotece. Potem jeszcze raz każda para tańczyła jakiś taniec, a w przerwach swoje zdolności rozbawiania publiczności prezentował P. Gąsowski. Przed swoim występem, Conrado dał pewnej osobie 100 zł od Eurobanku w ramach jakiegoś konkursu-promocji. A potem zatańczył foxtrota. Na koniec prezentowane były tańce finałowe, tańczone przez pary, które dostały się do finału w II i III edycji programu. Na koniec wszystkie pary zatańczyły walca angielskiego, ukłoniły się i o 16.40 pokaz się skończył.
Grupa ludzi chciała dostać od gwiazd autografy. Ochrona jednak była bardzo nieprzyjemna i miała zamiar wszystkich wyrzucić. Ja w końcu zobaczyłam, że to rzeczywiście nie ma sensu i poszłam do WC. I nagle słyszę ogromny pisk. Wbiegłam szybko z powrotem i okazało się, że ochrona poszła na kompromis i kilkoro gwiazd zgodziło się na autografy. Mi bardzo zależało na autografie Rafała Mroczka, bo moja przyjaciółka bardzo mu kibicowała w "Tańcu z gwiazdami", ale niestety piszczące dzieci były pierwsze, a po jakichś 5 minutach ochrona brutalnie nas przepchnęła do wyjścia, a ich do garderoby. Rozdawanie autografów miało zacząć się po kolejnym występie, który był o 19.00. I nie wiedziałam, co mam robić - czy iść na pokaz flamenco i nie mieć autografów, czy czekać 3 godziny i łudzić się, że być może mnie wpuszczą drugi raz. Ostatecznie wybrałam jednak flamenco.
Pokaz zaczął się z 20minutowym opóźnieniem - o 19.20. Prezentowane były różne odmiany flamenco. Publiczność była też bardzo super. Wszyscy przyklaskiwali do rytmu i krzyczeli "Ole!" Całość (łącznie z bisami) skończyła się o 21.00.
Wybiegłam jak szalona z miejsca pokazu i udałam się w stronę "Spodka". Po perswazyjnej rozmowie z ochroną udało mi się wejść, aby zdobyć autografy. Niestety, pozostali już tylko Kasia i Marcin oraz Ola Kwaśniewska. Ale zdobyłam autografy chociaż tej trójki.

Wstałam dzisiaj rano i nie mogę uwierzyć, że 14,5 godziny temu Conrado i ja popatrzylismy sobie w oczy...
Sorry bardzo - pokaz skończył się oczywiście o 17.40.
TO JA SIE BARDZO CIESZE ZE W KONCU WIDZIALAS CONRADA:) SZKODA TYLKO ZE NIE MOGLAS ZDOBYC JEGO AUTOGAFU:( ALE FAJNIE ZE JESTES BARDZO ZADOWOLONA. NAWET CI TROCHE ZAZROSZCZE...
A TAK NA MARGINESIE: CO TY ZA EGZAMIN PISALAS W NIEDZIELE... Z ANGIELSKIEGO????
ACHA I Z JAKIEJ ODLEGLOSCI WIDZIALAS CONRADA???
TYLKO ZE SCENY CZY TEZ POTEM BLIZEJ JUZ PO POKAZIE???
BUZIACZKI:)
Po pokazie nie widziałam już Conrado ani razu, bo nie wyszedł po moim pokazie do rozdawaqnia autografów, a gdy rozdawali autograyf po drugim pokazie, to tak jak już wcześniej pisałam, pozostały tylko 3 osoby.
Najbliżej jak widziałam Conrado, to jakieś 1,5 metra, bo pod koniec pokazu schodzili bokiem ze sceny.

Jeśli chodzi o egzamin, to była to część słuchowa - Listening z egzaminu FCE. Miałam po prostu dużo atrakcji w ciągu jednego dnia.
FAJNIE:)
ALE MASZ JESZCZE SZANSE 25.06 W TYCHACH, WTEDY TO CI SIE JUZ CHYBA UDA ZDOBYC OD NIEGO AUTOGRAF:) 3MAM KCIUKI
BUZIACZKI:)
a masz jakies foty?
Niestety nie mam żadnych zdjęć zrobionych własnoręcznie, ale mam kilka zdjęć z Internetu z wcześniejszych pokazów. Jeśli chcesz, mogę Ci je przesłać, tylko podaj swój adres.
[email]
[email]

przeslij mi tez:)
prosze...
cmokaski
dzieki;)ale te zdjecia tez juz mialam ale pomimo to bardzo ci dziekuje ;*
Temat przeniesiony do archwium
61-90 z 259

« 

Życie, praca, nauka

 »

Pomoc językowa