Conrado Moreno 2

Temat przeniesiony do archwium
211-240 z 259
a widzieliscie "rewie" z artykulem o dwuznacznym tytule: "Daniel Olbrychski Conrado Moreno Połączyła ich kobieta" hmmm;)
A o co chodziło w tym tytule?? Bo ja go w ogóle nie rozumiem. "Rewia" to jakieś czasopismo, tak??
tak rewia to takie czasopismo , heh ale tytul fajny , podoba mi się.... a jak myslicie o co chodziło napiszcie wasze sugestie a ja wam potem odp ;P
Pozdr
Wysilmy wyobraźnię...

Conrado stoi z jednej strony, Daniel z drugiej. Pojawia się kobieta. Bierze obydwu za rączki i łączy ich ręce razem .

Conrado i Daniel są jak ogień i woda. Jedyne, co mają wspólnego, to ukochana kobieta. Teraz się spotykają i razem opłakują swój los, bo ona ma już męża.

Conrado i Daniel, skłuceni od zawsze, połączyli w końcu swoje siły i zabili pewną kobietę, do której oboje pałali nienawiścią.

P.S.
Jakby co, to nie nabijam się z Conrado, tylko z tej gazety...
A może tak... Conrado to jeden świat, Daniel to świat drugi. Te 2 światy zupełnie różnią sie od siebie, ale każdy z nich ma słabość do jednej kobiety. W koncu dochodzi do poloczenia swiatow, za posrednictwem tej kobiety i powstaje ...MIESZANKA WYBUCHOWA!!!

Albo...Conrado i Daniel do tej pory nie mieli okazji sie poznac osobiscie, ale zdarzylo sie kiedys tak ze mieli wspolna kolezanke i dzieki niej spotkali sie na jakiejs imprezie na Vipów...:D
Czekamy teraz na prawdziwą historię, Marto! :)
no więć po piersze macie baaaardzo wybujałą wyobraźnie i co ciekawe pod razu pomyślałyście o tym samym (z reszta ja tez tak pomyslalam poo ujrzeniu tytulu ;) )ale nie chodzi tu o zadne romansy ani łączenie sie tych dwóch
panów w parę ;)
A tu po prostu chodzi o to , że.......(szybko doczytam żeby nie pomieszać )
czytam
czytam
czytam
i

prababcia Conrado MAria Szypowska była "bardzo bliską osobą dla Daniela Olbrychskiego"tzn była jago "ukochaną Profesorką od Języka francuskiego w warszawskim Liceum im.S.Batrego", kóra wstawiła się za nim kiedy mial problemy z ukonczeniem szkoly i dopuszczeniem do matury,
Ale spoko!!! :D Odetchnęłam z ulgą, bo naprawdę się bałam, co to może być napisane w tym artykule...
fajne Fotki z TzG w opolu znalazlam jest kilka fajnych foteczek COnrado wiec podaje wam linka www.terazopole.pl

a tak poza tym to przypominam ze w niedziele jest powtroka Europy ... pt. Viva Espana , o 18,55 , nie wiem tylko czy to co tu pisze ma dla was jakikolwiek sens /.......
Niby czemu Twój wpis miałby nas nie obchodzić?? Dzięki niemu mam teraz śliczne foteczki, zz które jestem Ci niezmiernie wdzięczna. Muchias gracias por toda tu ayuda :)
bingo
skoro ci sie podobało to znalazłam jeszcze 1 linka ale nie wiem czy juz to widziałyście napiszcie potem czy to znalyscie czy nie?OK?

http://www.swiatkonsumenta.pl/aktualnosci.php


POZDRAWIAM:)
Tego linka również nie znałam.
dzieki za te linki:)
macie tu namiar na Conrado XDDD
http://www.smog.pl/wideo/4264/wpadka_conrado_moreno_w_programie_tv/
byliscie juz w pokoju conrado??bo ja tak ;) a przynajmniej wiem jak wyglada;P
a;e bede dobra podziele sie ta wiedza http://dziendobrytvn.onet.pl/domotwarty.html
Ja widziałam w tę niedzielę na żywo w telewizji, w "Dzień dobry TVN" jak Conrado oprowadzał po swoim domu. Ale jego pokoju nie pokazywali. Ani ogrodu :(. Mieć taki dom - zazdroszczę ;)
chciałam się pożegnać z Wami , wyjeżdżam jutro na studia , jestem przerazona jak na raziernno to trzymajcie sie i rozwijajcie forumrnrnpozdrawiamrnrnpapa
O jak mi będzie wasz brakować na tym forum)))
wiecie ze conrado ma dziewczyne??:>
"conrado moreno bardzo powaznie zastanawia sie nad wyjazdem z Polski."trzyma mnie tutaj jeszcze kilka niedokonczonych spraw , ale mam pewne plany -chce wyjechac do Ameryki Pd"-zdradza conrado.przystojuny Hiszpan planuje wyjechac na kilka miesiecy fo kolumbii lub wenezueli , zeby sprobowac czegos nowego.Być moze ,jak mówi sam Conrado, pojedzie do Ameryki jako wolontariusz"



z tele magazynu
No i chyba znowu mu zazdroszczę ;) Podróże i poznawanie coraz to nowych zakątków świata to moje życie! Ale ten pomysł z wolontariatem - przyznam szczerze, że mnie zaskoczył. Jednakże było to pozytywne naskoczenie. Trochę mnie tylko gdzieś tam w środku ściska na myśl, że będzie tak daleko ode mnie, jak nigdy dotąd...

iFeliz viaje!
Widzę że zainteresowanie Polskim Hiszpanem ostatnio zmalało ale dla wiernych fanek wiadomość- jesli macie ochote spędzić tego sylwestra z boskim Conrado zapraszam do hotelu Haffner w Sopocie, bedzie prowadził imprezę sylwestrową razem z Aneta Piotrowską-tancerką,pewnie za wstep troche trzeba bedzie zapłacic,ale pewnie warto,bo taka okazja sie szybko nie powtórzy,gorąco pozdrawiam z Trójmiasta.
Jak tak dalej pójdzie to umrę z tej zazdrości...
a ja chodze z Conrado od roku na siłownie i co? całkiem miły facet no... więc zapraszam na siłownie, tylko pojedyczno bo tłumnie to jeszcze ucieknie:D
Wg mnie dla dziewczyn lepszy od siłowni jest taniec.
1. Sprawia, że jesteśmy szczęśliwsze.
2. Pomaga nam wyrazić siebie.
3. Kształtuje sylwetkę (przede wszystkim nogi).
4. Spala się przy nim naprawdę mnóstwo kalorii, więc jest doskonałym uzupełnieniem diety odchudzającej ;)
5. Wyrabia płynność ruchów i wyczucie rytmu.
6. Uwrażliwia na muzykę.
7. Jest to wysiłek znaczny, ale o ileż przyjemniejszy od ćwiczeń siłowych...
8. Nie rozbudowywuje za nadto mięśni (muskulatura nie jest kobietom niezbędna).

W ogole o tancu mogłabym jeszcze pisać i pisać - to moje życie. Niech żyje flamenco i taniec towarzyski!!!

P.S.
Pozdrowionka dla tych, ktorzy beda tanczyc z Conrado w Sopocie!
ehh a ja go poznalam w styczniu, czy w lutym na jakies imprezce malej takiej, fajno sie z nim gadalo, mily jest, nie taki lalus, za jakiego wiekszosc go ma.
potem w pazdzierniku znowu go zobaczylam i powiedzial mi, ze mnie pamieta hehe;) coz mnie przewaznie ciezko zapomniec;) no i jak bedzie jeszcze w bydgoszczy, to ja bede miec najswiezsze info, bo mi na mejla napisze;P po hiszpansku;) nom to na tyle chwalenia;d
Spotkałaś go w styczniu i w październiku Cię jeszcze pamiętał? Wow. Nieźle. No to mnie pewnie też by pamiętał, zwłaszcza po tym, jaki popis dałam w tych Tychach...
Chociaż wolałabym chyba, żeby mnie nie pamiętał...
muchachita jakoś mi sie nie chce wierzyc ze ja pamietal. Pewnie z uprzjmości tak powiedziałP)
a co zrobilas??

mnie pamietal, bo poznalysmy go z kolezanka na takiej kameralnej imprezce i bylysmy tam jedynymi osobami, ktore znaly hiszpanski, no i po hiszpansku z nim gadalysmy;p
a potem w pazdzierniku prowadzil jakis pokaz w geanie i co chwile sie ze sceny patrzyl na mnie i na kolezanke;P i w koncu byl konkurs, ja jestem na scenie, Conrado pyta mnie jak mam na imie, ja odpowiadam, ze Magda, no i wtedy on po hiszpansku do mnie "nos conocemos, verdad?" hehe i jeszcze przez mikrofon to poszlo, ale nikt nie zrozumial, bo Conrado nie przetlumaczyl;) mile to bylo, nawet bardzo:)
Temat przeniesiony do archwium
211-240 z 259

« 

Życie, praca, nauka

 »

Pomoc językowa