praca huelva truskawki 2

Temat przeniesiony do archwium
991-1020 z 1280
Brawo Asia nareszcie ktoś opisał prawdę, nie jest tak kolorowo,rnmoże dlatego że Polak niszczy Polaka w zarodku.rnPolaka poniżają wszędzie tym bardziej jak się nie zna języka.
Do ASI
Asiu kochana wszystko się przetrzyma, żeby tylko dobrze płacili,ale warunki
to są prawie wszedzie jednakowe, pracownicy polowi we Włoszech, Niemczech poniewierają się po chlewach, strychach, górach,cempingach (gdzie są niejednokrotnie szczury) ale wracają zadowoleni i szpan w Polsce jakimi to są fachowcami za granicą, bo się wstydzą powiedzieć że pracowali w polu.A tylko wspomnij, żeby Ci ktoś załatwił pracę, bo już był, żeby nie jechać w ciemno,wtedy zaczynają się schody i wymówki.Nikt Ci prawdy nie powie.
DO ASI
Nie ma czego żalować nic na siłę, nie przysłali choć bardzo chciałam coś zobaczyć, jadę do Niemiec, bynajmniej Helmut jest uczciwy, zapłaci co
do centusia , nawet za 15 minut.
jesli chcesz pogadac, to moje [gg]
A zkąd dzwonili z Algi czy bruxo?
bardzo ci wspułczyuje tego co przezyłaś !Dlaczego dziewczyny piszą że jest tam pięknie i takie warunki mieszkalne super!No jak całą noc balują i nieśpią to dlanich jest super
nie wiem skad dzwonili, jakas mila pani ze mna rozmawiała:)
do Asi
Asia czy robiłaś pod folią, czy już jest taki upał, bo mi się nie chce wierzyć.
jak to jest ze dziewczyny z grudnia jeszcze nie wyjechaly,a nam powiedzieli ze do 15tego kwietnia wyjedziemy(bylysmy na rozmowie 30marca) i w ogole kto do jakiego stowarzyszenia nalezy tez jestem zielona,nam nikt nic nie mowil,to jak to jest z kujawsko-pomorskim?
co z numerami dla Wrocławia czy jest szansa abyśmy wyjechały jeszcze przed świętami????? proszę o konkretną odpowiedż , bo niwiem jak mam ułożyć plan świąteczny,czy zapowiedzieć męża i dzieci u rodziny czy jeśli nie wyjadę pozostać z rodzinką w domu???? wogóle dlaczego Wrocław najdłużej czeka na te nieszczęsne numery przecież potrzebują ludzi do pracy tym bardziej , że część kobiet wraca, są kolejne nabory , po co ten cały cyrk skoro jeszcze nie pojechały kobietki z grudnia , ja osobiście mam mieszane uczucia i jeden mętlik w głowie, czekam 2 miesiące i ani pracy w Polsce ani w Hiszpanii, to nie są czasy żeby siedzieć w domu z założonymi rękami proszę napiszcie co robić.
Wczoraj pani w aldze powiedziała mi ze zostały wysłane nazwiska pań kture jeszcze niepojechały a były na rozmowach w szczecinie w grudniu i listopadzie same widzicie jaki hiszpanie mają tam burdel pozdrawiam wszystkie dziewczyny
Do Ady
W dzień są upały, ale noce są chłodne. Taki tam jest klimat. Pracowaliśmy w tunelach. Jest tam bardzo duszno. Rumunka z mojej plantacji 4 razy zemdlała. Jak ktoś ma słabszezdrowie, to musi bardzo uważać.
asia a ile tam w sumie byłaś?i czy niemogłaś pujśc do innego plantatora?
skąd jest jutrzejszy wyjazd 08.04.w WALBRZYCHU bo nie wiem .
Byłam tam 9 dni, a pracowałam 3. Podobno jest możliwość zmiany plantacji, ale ja wolałam wracać do Polski. Nie można zmienić pracodawcy z dnia na dzień. Nie chciałam już czekać i tracić pieniędzy które przywiozłam z Polski. Zresztą niewiele mi ich zostało po odłożeniu kasy na podróż.
kobieto jaka ty jesteś zakręcona zadzwoń do przewoznika i sie spytaj a nie na forum pytasz dziewczyn widzisz chyba ze nikt niejedzie w ten dzien co ty!
08.04.2006 godz.13/00 hotel Sudety w Walbrzychu
czesc dziewczyny !
to jeszcze czekamy jak czytam co pisze dziewczyna co juz wrociła jestem troche przerazona mam nadzieje ze nam sie to nie zdarzy Jak byłam w tamtym roku tez nie było takich dobrych warunków w pokoju stały tylko łózka i nic wiecej Robiłysmy sobie same półki na rzeczy ze skrzynek i kartonów nie było wygód A na polu tez trzeba starac sie robic szybko i dwoma rekami U nas nie było przerwy tylko robiłysmy 6,5 godziy non stop Jak były wypłaty to róznice były małe ale były a robiłysmy jednakowo Trzeba sobie zapisywac ile godzin sie robi i dni bo moze sie prydac Mysle ze jakos wytrzymamy co ? musimy tylko trafic na dobre współlokatorki to jest naprawde wazne !!!! POZDROWIENIA I CZEKAMY DALEJ !
Ja jade 9.04. jest ktos taki kto jedzie z walbrzycha?? w ten dzien co ja???
Napisz proszę do jakiego stowarzyszenia jedziesz i z jakim przewoźnikiem.
ASIU TO CO NAPISAŁAŚ TO NIE STRACHY I BZDURY,ALE PRAWDA.BYŁAM TAM WIDZIAŁAM I NIE MAM NAJMNIEJSZEJ WĄTPLIWOŚCI,ŻE TO PIEKŁO KTÓRE CIĘ SPOTKAŁO TO NIE JEST WYJĄTEK.WYJĄTEK TO JAK SIĘ TRAFI W MIARĘ DOBRZE.HISZPANIE TO ŁAJDACY I WYZYSKIWACZE .TRAKTUJĄ POLKI JAK NIEWOLNICE TO JEST STANDARD. NIKT NIE LICZY NA HOTELE Z SAUNĄ ,ALE WARUNKI JAKIE MOŻNA MIEĆ TO CHLEWIKI DO ŚWIŃ A NIE BUDYNKI DLA LUDZI.BRÓD ,SMRÓD.JA TAM JUŻ NIGDY NIE POJADĘ.
Tak sobie czytam to co piszecie dziewczyny i mysle,ze jest w tym duzo prawdy.Zastanawia mnie tylko czy nasi pracodawcy sa inni od Hiszpanow?mialam okzjie pracowac u takich,ze lepiej nie wspominac!Czytalam wpisy dziewczyn,ktore byly w ubieglym roku.Praca jest bardzo ciezka i nikt nie mowi,ze jest lekko ale sa osoby ktore jada juz poraz kolejny i jakos wytrzymuja.czy jest sens siac taka panike,przeciez te co jada i tak maja niezlego pietra.przeciesz nie musi byc zle........!
Jadę w poniedziałek 10 04 o 15tej z Jeleniej Góry.Też mam pietra ale myślę że będzie dobrze w końcu jedziemy do pracy a nie na wakacje.Mam nadzieję zobaczyć piękny kraj.Zgadzam się że niepotrzebnie sieje się panikę, trzeba być realistą ale i optymistą. Pozdrawiam gorąco wszystkich!
Mam pytanie.Czy jest wyjazd 09.04 o godz 13.00 z Wałbrzycha???Spod hotelu Sudety??PROSZĘ O ODPOWIEDZ!!!!
Moja corka od 2 tyg jest w Rocio koło Almonte. Warunki mieszkaniowe dobre, domki w campo ładne, nowe, w domkach 2 pokoje, piętrowe łozka, okna w pokojach plastykowe, w łazience i kuchni kafelki- nie ma na co narzekać. Ale... szef, Oskar, wypłacił im pierwsze pieniądze- na szczęscie na konto- nie płacąc za wypracowane nadgodziny. Przeglądam to forum w poszukiwaniu numerw telefonow do instytucji, ktore mogą pomoc osobom zatrudnionym u Oskara w odzyskaniu zapracowanych ciezko pieniędzy. Dzięki Asi znalazłam numer, ktory wysle corce, by dziewczyny zrobily z tego uzytek. Nie maja zamiaru sie poddac i zniewolic! Warto walczyc o swoje. dziekuje!
co tu tak cicho
Nie chcę siać paniki, ale prawdopodobnie numery dla Wrocławia zagineły i to na dobre.Końcem marca były nabory w Toruniu i dziewczyny już pojechały, a my dalej czekamy i chyba się nje doczekamy. dzwoniłyśmy do Urzędu Pracy w Zielonej Górze i tam przekazali nam takie informacje, że zaginęło kilkanaście numerów czyli wszystkich tych co byli na rekrutacji we Wrocławiu. Coś trzeba z tym zrobić tylko co?????? jeśli macie jakieś pomysły yo proszę o wpisy na MY ze swojej strony będziemy interweniować w swoim Urz. Pracy
Spawa z nr. dla naboru z wrocławia z 16.02.2006 jest naprawde skandaliczna!! Mysle ze naj rozsadniejsza rzecza była by interwencja w ambasadzie hiszpanii. powinien to robic urzad pracy BEZ ZADNEJ ŁASKI!! rnOprucz tego mozna od poniedziałku podzwonic tam indywidualnie w koncu po cos ta ambasada na terenie RP jest!! A im wiecej bedzie telefonów tym powżniej wezma sie za wyjasnianie tej kwesti. Ponoc Alga wysłała do ambasady meila z lista oczekujacych. Przewoznicy powinni tez interweniowac!!
Sadze ze rozsądna podpowiedz w sprawie tych NR. udzielił by pan Bruxo lub ktoś o nicku mka13. Jesli mozecie pomózcie lub udzielcie jakiejś podpowiedzi!! DZIEKUJE Z GÓRY W IMIENIU WSZYSTKICH OCZEKUJACYCH!!!
Dzień dobry,
Niestety, w sprawie numerów NIE dla Wrocka nie jesteśmy władni nic zrobić, tymbardziej, że to nie ASAJA (czyli Stowarzyszenie Młodych Rolników Hiszpańskich) dokonywało tych naborów. W przpadku ASAJI mamy z nimi codzienny kontakt i możemy przynajmniej im trochę pomarudzić ;-). Jedynym pocieszeniem jest to, że od 1 maja nie będzie żadnych numerów NIE. Mam nadzieję, że od tego dnia będziemy mogli zaprosić na naszą stronę www.
Co do warunków; to prawda bywa barrrrrrrrrdzo różnie. Co prawda ASAJA stara się je kontrolować, ale nie we wszystkie miejsca mogą dotrzeć. Dlatego podaję numer telefonu do biura ASAJA w Huelvie (959) 28 28 84, niektórzy pracownicy mówią po angielsku. Proszę dzwonić w przypadkach trudnych, nie możecie też ich zasypywać telefonami w zupełnie błahych sprawach.
Staramy się zaglądać na Forum codziennie i jeżeli zdarzy się coś o czym powinniśmy wiedzieć, a możemy pomóc, to obiecuję, że będziemy się starać interweniować.
Pozdrawiam.
Temat przeniesiony do archwium
991-1020 z 1280

« 

Pomoc językowa